Wyjazd do Włoch
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - Armagedon, który dotknął gospodarkę całego świata odbił się również na Polsce. Oczywiście moglibyśmy wstrzymać realizację wszystkich naszych potrzeb i tak częściowo jest, ale z drugiej strony nie można odmawiać sobie wszystkiego, a szczególnie urlopu. Tak więc przez wzgląd na sytuację ogólną wybraliśmy autostop jako środek lokomocji. W plecaku znalazły się tylko najpotrzebniejsze rzeczy aparaty, bielizna, ręczniki, kompas itp.
Pierwsze trzy czwarte drogi przeszło jak marzenie. Podróż autostopem to dla Nas taka podróż wspomnień z młodości. Wszystkie kraje, przez które podróżowaliśmy mają znakomitą infrastrukturę drogową, a autostop i autostrada to wspaniałe zestawienie. Taka metoda przemieszczania się ma też wielki plus w postaci różnorodności osób, które się spotyka. Osób, których siedząc w pociągu, czy autobusie nie byłoby szansy poznać.
Na miejscu szybko okazało się, że co dobre to już za nami. Sztuczne opłaty wprowadzone praktycznie na wszystko, włącznie ze spuszczaniem dwukrotnym wody w WC powodowały, że od początku żałowaliśmy, że nie kupiliśmy jednak z jakiejś oferty w stylu last minute All-inclusive. Jednocześnie tubylcy już odpowiednio dobrze pilnowali, żeby przypadkiem nic nam się nie udało zorganizować taniej.
Pogoda w pierwszym tygodniu była znakomita, świeciło słońce, wiał niezbyt mocny wiaterek, było rześko. Z czasem jednak niebo zasłoniły burzowe chmury i nie pozostawało nam nic innego jak tylko chodzenie po knajpach, co było dość kosztowne. W trakcie jednego z wypadów w piwiarni zostawiłem torbę fotograficzną, w której znajdował się aparat Nikon D5000 i kompakcik Olympus, która po powrocie oczywiście się nie odnalazła. Zginął więc sprzęt, zginęły też
wcześniej zrobione fotki. Ogólnie wyjazd trudno uznać za udany, ostatecznie, ani fajnie, ani sympatycznie, ani tanio nie było. Do domu wróciliśmy w słabych nastrojach ogólnie podłamani, a przecież w wakacjach chodzi o to, żeby wypocząć, a nie się psychicznie zmęczyć.
Tags: aparaty, Aparaty cyfrowe, Aparaty fotograficzne, Podr